LIST OTWARTY DO REDAKTORÓW DUZEGO FORMATU

Warszawa 6.04.2010



Szanowny Panie Redaktorze,

Zmuszona jestem zaprotestować w związku z publikacją artykułu - wywiadu z prof. Grażyną Cichosz, technologiem żywności na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, przeprowadzonym przez p. Krystynę Naszkowską.

Głoszone przez p. prof. Cichosz zdania, teorie, dotyczące spożywania tłuszczów roślinnych, szczególnie margaryn (a propos - na polskim rynku od lat znajdują się margaryny niezawierające szkodliwych tłuszczów trans) są niepoparte ogólnoświatowym stanowiskiem ekspertów w dziedzinie żywienia. Ponadto, artykuł ten jest w stanie zniweczyć wieloletnie wysiłki popularyzatorów zdrowego żywienia w naszym kraju, które doprowadziły do zahamowania i zmniejszenia zapadalności na choroby układu krążenia w Polsce i na świecie, między innymi dzięki zwiększeniu spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie omega-6 oraz stale niedostatecznego spożycia kwasów omega-3. Oskarżanie środowiska lekarskiego, że jest podzielone na "fankluby" masła lub margaryny i tylko poglądy zależne są od jego dotowania jest niedopuszczalne, szczególnie gdy nie podała p. prof. informacji, iż jest pracownikiem Katedry Mleczarstwa i Zarządzania Jakością na Uniwersytecie (informacja na uniwersyteckiej stronie internetowej). Podobnie jak, występowanie p. profesor przeciwko lekom na nadciśnienie, czy lekom przeciwzakrzepowym, które p. profesor oskarża za niedobory magnezu, cynku i witamin, a nie prezentuje jako leki ratujące ludziom życie. Takie stanowisko potwierdza zasadę, że nie każdy jest fachowcem rozumiejącym złożoność profilaktyki zdrowotnej czy zasad prawidłowej terapii. A zatem, zagadnienia te powinny pozostać w dyspozycji fachowych pracowników medycznych, a przede wszystkim w gestii lekarzy, gdyż tylko my rozumiemy lub staramy się rozumieć złożoność tych problemów, aby móc właściwie na nie reagować. Ogłoszone przez prof. Cichosz twierdzenie, że margaryny aż 10-krotnie zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia miażdżycy, otyłości i cukrzycy, a masło i smalec tego nie czynią, jest pierwszym od 40 lat wystąpieniem przeciwko udowodnionej naukowo, potwierdzonej nagrodami Nobla teorii wpływu nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu pokarmowego na powstawanie zmian miażdżycowych w ścianie tętnic, szczególnie przez wpływ na stężenie "złego" cholesterolu we frakcji LDL. Jest to tak szokujące twierdzenie, które nie pozwala znaleźć słów sprzeciwu. Pani profesor, skoro jest tak zainteresowana tą tematyką, powinna słyszeć, że eksperymentalną miażdżycę u zwierząt laboratoryjnych do badań we wszystkich ośrodkach na świecie, wywołuje się standardową dietą bogatą właśnie w nasycone kwasy tłuszczowe i duże ilości cholesterolu pokarmowego, a nie w kwasy omega-6.

Polemika z głoszonymi w tym artykule tezami, przyznaję dość sprytnie bazującymi na teorii powstawania nowotworów (z resztą, tą samą dietą co miażdżycę, nie udaje się u zwierząt laboratoryjnych wywołać nowotworów!) o których etiologii ciągle nie wiemy tyle samo, co o powstawaniu miażdżycy, wymagałaby obecnie elaboratu na kilkadziesiąt stron.

Jestem admiratorką "Dużego Formatu" szczególnie pod Państwa kierownictwem, uznając obecnie tę część gazety za wysoce merytoryczną i ciekawą. Tym bardziej, zdziwiło mnie dopuszczenie tego artykułu pod hasłem, który został zapożyczony od strajkujących w tragicznych wydarzeniach 1970 roku.! To wydało mi się niesmaczne, tym bardziej, że ten artykuł przyniesie wielu Polakom więcej szkody, niż pożytku.

Licząc na Państwa rzetelność, wierzę, że w najbliższym numerach pozwolicie Państwo na wypowiedź ludziom, którym dobro, ale przede wszystkim zdrowie Polaków leży na sercu. Nasza wiedza jest oparta na badaniach, a nie jest wiedzą na usługach jakichkolwiek producentów. Dla potwierdzenia moich słów przesyłam stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia wypracowane przez International Union for Nutrition Sciences w ubiegłym roku w Barcelonie dotyczące zaleceń odnoszących się do spożywania tłuszczów, zgodne ze światową nauką.

Pozostaję do dyspozycji w kwestii dostarczenia wszelkich wiarygodnych informacji na temat tłuszczów w diecie człowieka.


Z poważaniem

Dr hab. n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska
Warszawski Uniwersytet Medyczny
Przewodnicząca Rady Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka
Przewodnicząca Warszawskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą

POLEMIKA Z WYWIADEM PROF. G. CICHOSZ W DUŻYM FORMACIE

1. Nie ma żadnych badań naukowych wskazujących, że zwyczajowe spożywanie margaryn bez kwasów TRANS wpływa niekorzystnie na zdrowie człowieka lub zwiększa ryzyko zachorowania na miażdżycę lub nowotwory. Przytoczone międzynarodowe badania epidemiologiczne nie zawierają takich wniosków i dotyczą tylko margaryn zawierających kwasy TRANS.

2. Nie ma żadnych badań naukowych wskazujących, że kwas linolowy, czyli tłuszcze pochodzenia roślinnego spożywane w dozwolonych ilościach zwiększają zachorowalność na nowotwory.

3. Nie jest prawdą, że we wszystkich margarynach powstają w procesie technologicznym kwasy TRANS lub nasycone kwasy tłuszczowe. Margaryny dobrej jakości obecne na polskim rynku nie zawierają kwasów tłuszczowych trans i są bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Takie margaryny posiadają informację na opakowaniu, jaka jest w nich zawartość tych kwasów.

4. Dieta śródziemnomorska jest polecana z uwagi na zmniejszanie ryzyka zachorowania na choroby układu krążenia na tle miażdżycy, nie tylko dzięki występowaniu w niej oliwy z oliwek (a w Polsce oleju rzepakowego), ale i wysokiego spożycia ryb morskich, żywności bogatej w błonnik pokarmowy, warzywa i owoce.

5. Nie jest prawdą, że przyczyną zmniejszenia umieralności z powodu chorób układu krążenia jest tylko i wyłącznie postęp w kardiologii zabiegowej i kardiochirurgii. Liczne badania epidemiologiczne dotyczące profilaktyki pierwotnej i wtórnej, takie jak Lyon, Indian, Oslo, DART study, a przede wszystkim ponad 30- letnie doświadczenia fińskie North Karelia Project, potwierdziły skuteczność zmian w sposobie żywienia opierających się w dużej mierze na redukcji spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu pokarmowego w redukcji wskaźników umieralności z powodu choroby niedokrwiennej serca.

6. Nie jest prawdą, że spadek stężenia cholesterolu poniżej 200 mg/dl jest czynnikiem predysponującym do rozwoju zaburzeń psychicznych i neurologicznych.

7. Nie jest prawdą, że oleje NIE są źródłem biologicznie aktywnych kwasów tłuszczowych wielonienasyconych.

8. W artykule nie położono nacisku na poinformowanie o najpoważniejszych źródłach kwasów trans w diecie jakimi są: dania typu fast-food, wyroby cukiernicze, tłuszcze smażalnicze i piekarnicze. Zamiast tego utożsamia się kwasy trans tylko z margarynami, stosując zamiennie te pojęcia w tekście.Prawdą jest, że podczas smażenia powstają niekorzystne dla zdrowia np. nadtlenki lipidowe, które są jedną z przyczyn rozwoju miażdżycy i mogą indukować procesy nowotworowe. Z tego względu nie propaguje się smażenia na tłuszczu (jakimkolwiek) z wyjątkiem oliwy z oliwek, oleju rzepakowego i ewentualnie smalcu jako formy przygotowywania posiłków. Zaleca się również, aby smażenie było zastąpione jak najczęściej przez inne metody kulinarne, takie jak: gotowanie lub pieczenie w foli.

9. Ponad trzydziestoletnie działania projektu Północno- Karelskiego, jak i całej Finlandii pokazują, że zmiana stylu życia, szczególnie zamiana spożycia tłuszczów nasyconych (w tym głównie masła) na tłuszcze roślinne (oleje słonecznikowy, sojowy, rzepakowy) spowodowała redukcję umieralności z powodu choroby niedokrwiennej serca aż o 85% (dla całego kraju o 80%). Prewencja w skali populacyjnej jest najbardziej wydajnym kosztowo i trwałym podejściem do kontroli chorób układu sercowo-naczyniowego a kluczowym zadaniem jest wpływ na dietę, w szczególności na jakość tłuszczów.

Literatura pdf
Podsumowanie Międzynarodowego Spotkania Ekspertów pdf